Krakow

Poszła Karolinka… Nie pamiętam już gdzie. Na pewno nie po kredyty w Płocku, gdyż kredyty w Płocku udziela się tylko w tym mieście. Nie przypominam sobie, by ludowa piosenka zaczynała się właśnie tak: ,,Poszła Karolinka po kredyty w Płocku”. Chyba nawet rymy nie pasowałyby do melodii, chociaż nawet rymów nie ma. Dziwne, nieprawdaż? Ludzka pamięć jest naprawdę ulotną rzeczą. Dzisiaj pamiętamy rzeczy, które są ważne i mylimy, że zdeterminują nas do zmian. Następnego dnia rankiem zapominamy o wszystkim i tracimy najważniejsze szczegóły wspomnień minionego dnia. Czasami dziwię się dlaczego tak jest. Wielu naukowców pragnęło rozwiązać ten problem i okazało się, że nasz mózg jest p[przeolbrzymią skarbnicą wiedzy. Wiemy i opamiętamy niemalże wszystko, choć w zasadzie nie potrafimy tego odtworzyć. Na przykład pamiętasz w jakim kolorze bluzki szła blondynka pięć dni temu, która minąłeś/ minęłaś dokładnie o godzinie trzynastej czterdzieści pięć w centrum Krakowa. Zabawne… Na pewno nie zdajesz sobie sprawy, że to wiesz. Nawet nie przypominasz sobie takiej osoby, a jednak mózg przechowuje tą informacje, jakby była najważniejsza na świecie. Czyli jak zamknięty skarb w sejfie, który trudno otworzyć.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>