Dyskusja

Kredyty w Zielonej Górze zwiastowały dyskrecję, anonimowość, pełen profesjonalizm. Przynajmniej w umyśle i zamyśle znanej aktorki Esmeraldy Kozikmielskiej-Witkowskiej. Ufała bankowcom oraz ich zapewnieniom, że nikt niepowołany nie dowie się o tajnej transakcji pomiędzy kobieta a bankiem. Zadowolona zaciągnęła kredyty w Zielonej Górze w sekrecie przed przyjaciółmi, swoim chłopakiem oraz opinią społeczną. Pewnie zostałaby potępiona za ten czyn… Kredyty w Zielonej Górze należały się osobom mającym mniej pieniędzy, sławy i satysfakcji z życia zawodowego oraz prywatnego. A ona? Ona miała wszystko… bale, wspaniałego, bogatego mężczyznę, który kupował jej najdroższe kolie. Tylko futra nigdy nie zdołał zakupić i podarować jej w prezencie. Niemalże co tydzień widziała siebie na okładce jakiejś gazety, którą czytywały kury domowe oraz kobiety wyzwolone (nie mówimy tu o przypadku prostytutek, choć te panie są pewnie najbardziej wyzwolone i niezależne, a na pewno najmniej pruderyjne). Niestety zapragnęła futra, za które mogła zostać skazana na ostracyzm przez organizację broniącą praw zwierząt PETA i przyjaciół. Wybrała dobry, gustowny wygląd i sprawiła sobie piękne, długie futro z norek….Zastój ekonomiczny dotknął prawie każdej dziedziny gospodarki. Nie ominęło to także banków, które obecnie bardzo nie przychylnie udzielają sporych wierzytelności gotówkowych. jeśliby ktoś nie ma solidnej pracy i nie pracuje dłuższy okres w zakładzie nie ma dykcji o uzyskaniu pożyczki.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>